sobota, 16 maja, 2026
Heritage Power

PRESS PLAY ON TAPE – Commodore 64, część II

Autor: Adrian Liszka

Moją pierwszą kasetą jaką dostałem wraz z komupterem Commodore 64 była składanka nr 19 z grami zawierająca „gry kosmiczne“ z takimi tytułami jak: Gyruss, Uridium czy Zaxxon. Gry były nagrane na jednej stronie (drugą używałem do prób pisania róznych programów w Basicu). Okładka wyglądała jak skserowana wkładka zwykłej taśmy z nadrukowanymi tytułami gier, brak było jakiejkolwiek informacji o wydawcy.

Kasety do Commodore 64 w tamtych latach były fajnym prezentem z okazji urodzin itp. Cieszyłem się bardzo z takich prezentów. Kasetami wymieniano się ze znajomymi, często także umawiano się na wspólne granie i razem odkrywało się nowe gry wczytując jedną grę po drugiej. Każdy kto miał komputer Commodore 64 miał też prawdopodobnie jakąś swoją ulubioną kasetę, na której miał nagrane kopie kilku czy kilkunastu ulubionych gier z różnych składanek, aby łatwiej było je wgrywać – brak przekładania co chwilę kaset, przewijania taśmy, ustawiania głowicy magnetofonu itp. Jedną z najbardziej znanych gier na Commodore 64, którą do dziś kojarzy chyba każdy kto miał styczność z tym komputerem była Giana Sisters, a dokładnie The Great Giana Sisters z kultową muzyką. Do świetnych gier wydanych także na Commodore 64 należą m.in. Commando, Boulder Dash, River Raid czy Bubble Bobble. Mógłbym tutaj wymienić jeszcze wiele tytułów, które zapadły mi w pamięć.

Commodore 64

Po wejściu w życie wspomnianej ustawy o prawie autorskim z wiadomych względów składanki z grami do Commodore 64 zniknęły ze sklepów, targowisk czy giełd komputerowych. Wówczas zaczęły się pojawiać ładnie wydane kasety, ale już najczęściej z jedną grą, czasem z kilkoma zawierające informację o autorze, opis gry itp. Kasety te były nagrane w systemie „normal“ a dokładnie często tylko początek danej gry był w takim systemie wraz z zaszytym programem ładującym pozostałe dane już w jakimś systemie turbo. Gry te po wczytaniu same się uruchamiały, a jeśli gra była wieloplikowa podczas postępu w danej grze dogrywały się kolejne fragmenty z taśmy. Podczas wczytywania gry często na ekranie była wyświetlana jakaś grafika oraz grała muzyczka umilając czas oczekiwania. Najbardziej znanymi polskimi wydawcami kaset z grami na Commodore 64 byli LK Avalon (Laboratorium Komputerowe Avalon), TimSoft i Mirage.

Commodore 64

Pierwszą oryginalną grą jaką kupiłem, z tego co pamiętam, było Koło Fortuny, a dokładniej Fortuna kołem się toczy. W czasach dużej popularności tego teleturnieju powstało kilka podobnych gier z Kołem Fortuny w nazwie (na pewno miałem dwie różne wersje, a była chyba jeszcze co najmniej jedna). Bardzo fajną grą była Klątwa oraz jej kontynuacja – Władcy Ciemności – wydane przez LK Avalon. Inne niezłe polskie gry z tego okresu to m.in. Władca, Kupiec, Hans Kloss, Bombi czy Gwiezdny Manager. W tamtych latach miałem około 40-50 taśm z grami. Później przez wiele lat przeleżały one prawie wszystkie w szufladzie (kilka gdzieś zaginęło – zostały komuś pożyczone a mi niezbyt zależało na ich odzyskaniu).

Hans Kloss Przykładowe oryginalne wydania gier do Commodore 64. Kaseta z grą Hans Kloss jest współczesną oficjalną reedycją.

Po wielu latach pod wpływem sentymentu oraz wraz z nadejściem „mody“ na retro postanowiłem i ja odkurzyć swojego Commodore 64 i przypomnieć sobie stare dobre czasy. Ulubione gry z dawnych lat nadal mają w sobie to coś i nie straciły nic ze swojej grywalności. Dziś kasety do Commodore 64 można czasem znaleźć wśród mnóstwa wielu rzeczy odwiedzając różne targi staroci, wyprzedaże garażowe, antykwariaty. Zwykle udaje się wynegocjować jakąś rozsądną cenę. Czasem takie kasety są ładnie ułożone na pierwszy planie i są zadbane a czasem widać, że mają już po kilkadziesiąt lat, a pudełka są podniszczone. Zdarza się, że brakuje okładki, a kasety leżą gdzieś wymieszane z innymi kasetami z muzyką. Używane kasety z grami „z epoki“ można też znaleźć na popularnych portalach internetowych, ale ofert nie ma zbyt dużo a ceny z każdym rokiem są coraz wyższe. Jeśli ktoś chciałby kupić sobie jakąś nową kasetę z grą do Commodore 64 ma taką możliwość – jedna z polskich firm wydała reedycje polskich kultowych gier.

Pomimo tego, że komputer Commodore 64 miał premierę w 1982 r. wciąż powstają na niego nowe gry, czasem są one także wydawane w wersji na kasetach. Do grania w gry z kaset na Commodore potrzebny jest też sprawny magnetofon. Należy pamiętać, że magnetofony te też mają zwykle ponad 30 lat i wymagają chociażby wymiany paska napędowego. Jeśli będą jakieś problemy z przesuwem taśmy w nic nie zagramy.

Commodore 64 Kasety z grami (wydania zagraniczne) znalezione na giełdzie staroci. Na pierwszym planie jeden z magnetofonów do Commodore 64 jakie posiadam.

Po wielu latach okazało się, że kasety magnetofonowe są całkiem niezłym nośnikiem danych jeśli chodzi o trwałość. Czasem podłączam swój zestaw Commodore 64, wybieram jakąś kasetę, wyposażony w mały śrubokręt ustawiam głowicę dokładnie tak samo jak ponad 30 lat temu i sprawdzam co jest na kasecie nagrane. Jest to taki „powrót do przeszłości“ na godzinkę albo dwie. Jedyną różnicą jest to, że ekran telewizora dziś jest płaski i dużo większy, ale nie przeszkadza to w poczuciu klimatu gier z tamtych lat. Dziś oczywiście fani Commodore 64 mają też do dyspozycji bardziej współczesne możliwości wgrywania gier, istnieją chociażby cyfrowe odpowiedniki magnetofonu, gdzie programy zamiast na taśmie są zapisane na karcie pamięci. Nie trzeba czekać kilka minut aż wgra się gra z taśmy i nie zobaczy się na ekranie napisu LOAD ERROR. To by było na tyle tej krótkiej opowieści o kasetach do Commodore 64.

Autor: Adrian Liszka

PRESS PLAY ON TAPE – opowieść o kasetach magnetofonowych z grami do Commodore 64, część I

Jeden komentarz do “PRESS PLAY ON TAPE – Commodore 64, część II

Dodaj komentarz