Kasety magnetofonowe – przeszłość, która powraca?
O kasetach magnetofonowych można by napisać obszerną książkę. Pierwsze kasety powstały w latach sześdziesiątych, standard został opracowamy bowiem w 1963r. Masowej produkcji kaset zaprzestano na początku XXI wieku. Przez te kilkadziesiąt lat same kasety mocno ewoluowały pod względem jakości nośnika, czyli taśmy magnetycznej jak i pod względem wizualnym. Kasety umożliwiły w łatwy sposób słuchanie swojej ulubionej muzyki nie tylko w domu ale także np. podczas spaceru za pomocą walkmanów czy podczas jazdy samochodem.
Autor: Adrian Liszka
Podziału kaset magnetofonowych można dokonać na wiele sposobów. Ze względu na typ użytego nośnika magnetycznego: typ I – żelazowe. typ II – chromowe, typ III żelazowo-chromowe (rzadko spotykane), typ IV – metalowe. Ze względu na długość taśmy: np. 60, 90, 100 minut. Kasety można także podzielić jako czyste – do nagrania oraz fabrycznie nagrane, można je także podzielić na ładne i te ładne mniej.
Przez lata wiele firm zajmowało się produkcją kaset, powstało bardzo dużo dobrych jakościowo taśm, które w połączeniu z dobrej jakości magnetofonem pozwalały uzyskać całkiem przyzwoite brzmienie. Oczywiście do nagrywania np. muzyki z radia większość osób używała kaset, które były w miarę dostępne i nie były zbyt drogie, były to zazwyczaj kasety typu pierwszego. Kasety typu drugiego pozwalały uzyskać lepsze brzmienie – lepiej przenosiły wysokie częstotliwości, ale były też droższe. Najlepszą jakość można było uzyskać na kasetach metalowych, które były także najdroższe.
Sam najczęściej używałem w latach młodości kaset BASF czy TDK typu pierwszego a muzykę z radia nagywałem na miniwieży, która automatycznie wykrywała typ użytej taśmy, ale nie pozwalała na regulację parametrów zapisu. Jakość nagrań była przeciętna, ale nie to się wówczas liczyło, tylko możliwość ich wielokrotnego odtworzenia. Obecnie różne używane kasety można znaleźć często po kilka zł za sztukę na targach staroci, gdzie można dostać na prawdę dobrej jakości kasety w ładnym stanie pomimo tego, że mają po kilkasiedziąt lat. Można odnaleźć nagrania ulubionych zespołów jak i mnówstwo amatorsko nagranych kaset, na których często nie wiadomo co się znajduje do momentu aż się daną kasetę włączy.
Dziś lubię czasem posłuchać muzyki nagranej na kasecie. Korzystając z średniej klasy magnetofonu można podczas zapisu taśmy „poprawić” nieco brzmienie i uzyskać przyjemny dźwięk a samo nagranie z taśmy cieżko „na ucho” rozróźnić od tego samego nagrania na płycie cd. Wiele osób ma spory sentyment do kaset, dziś można kupić niektóre albumy wydane także właśnie na taśmie magnetofonowej. Same kasety są też po prostu ładne jako „przedmioty kolekcjonerskie”, które nieżle się prezentują na półce.
Jedyny „problem” z kasetami to posiadanie sprawnego magnetofonu aby móc je odtwarzać i miejsce na nie jeśli ma się ich wiele. Gdy jednak zdobędzie się już magnetofon i trochę kaset to ciepłe, przyjemnie analogowe brzmienie taśmy, której szpulki obracają się w kieszeni magnetofonu i wskaźniki wysterowania świecące w rytm muzyki tworzą przyjemny dla ucha i oka klimat.
Poniżej zamieszczam kilka zdjęć różnego rodzaju kaset przeznaczonych do nagrywania, które udało mi się zgromadzić.
Popularna kaseta polskiej produkcji prawdopodobnie z lat osiemdziesiątych.
Kaseta BASF prawdopodobnie z lat siedemdziesiątych.
Kasety różnych marek z późniejszego okresu, jak widać różniły się one znacznie pod względem stylistyki a producenci wymyślali przedziwne połączenia czarnego i przeźroczystego plastiku.
Przykładowe kasety chromowe różnych producentów bez pudełek (wyjęte na potrzeby zrobienia zdjęcia).
Kaseta TDK typu pierwszego z wcześniejszego okresu oraz kaseta typu drugiego prawdopodobnie z drugiej połowy lat 90.
Różnej długości taśmy tego samego rodzaju z lat dziewięćdziesiątych.
Kasety nierozpakowane – takie mają szczgólne znaczenie dla kolekcjonerów.
